Nocne Wilki idą do sądu

Przywódca nocnych wilków zapowiedział, że jego grupa złoży pozew w niemieckim sądzie przeciwko urzędowi Kanclerz Angeli Merkel. Aleksandr Załdostanow w wywiadzie dla rosyjskiej gazety Izwiestia powiedział, że chodzi o anulowanie wcześniej wydanych wiz i deportację motocyklistów, którzy próbowali upamiętnić rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej.

Pozew czeka także Polaków. Organizator rajdu z Moskwy do Berlina nie wykluczył sprawy sądowej także w naszym kraju. "Na razie nie wiemy, kto był inicjatorem całej akcji"- powiedział. Polski MSZ zdecydował się nie wpuścić motocyklistków bo nie dostarczyli wszystkich niezbędnych dokumentów, dotyczących przejazd przez nasz kraj. W efekcie Rosjanie musieli zawrócić z nad granicy.

Nocne wilki twierdzą, że bezpodstawnie zostali nazwani "bandytami". Twierdzą, że to dyskredytacja i oczernianie. Domagają się zwrotu kosztów organizacji przejazdu, do którego nie doszło.