Australijska policja udaremniła zamach terrorystyczny

Abbott podkreślił, że istniało "bardzo poważne zagrożenie terrorystyczne". Na konferencji prasowej policja poinformowała, że w piątek na przedmieściach Melbourne aresztowano 17-latka. W jego domu policjanci znaleźli trzy ładunki wybuchowe domowej konstrukcji, które później zostały zdetonowane przez saperów.

Według australijskich mediów nastolatek zamierzał dokonać zamachu bombowego w Melbourne już w najbliższą niedzielę. Policja nie chciała potwierdzić tej informacji.

Nie wiadomo, czy 17-latek był związany z grupą młodych mężczyzn aresztowanych kilka tygodni temu w Melbourne. Według policji planowali oni wielki zamach terrorystyczny w tym mieście.

Władze Australii podniosły we wrześniu 2014 r. stopień zagrożenia terrorystycznego z umiarkowanego na wysoki. Jako powód podano rosnące obawy przed zamachami w kraju ze strony zwolenników dżihadystów. Co najmniej 110 Australijczyków udało się do Iraku i Syrii, by walczyć u boku ekstremistów z IS, a ponad 30 z nich już wróciło do kraju.

Agencja AP przypomina, że we wrześniu ub.r. rzecznik IS Abu Mohammed al-Adnani wzywał do przeprowadzania ataków m.in. w Australii.

(PAP)