Chwile grozy na rosyjskiej paradzie. Wyrzutnia rakiet stanęła w ogniu

Gdyby nie przerażeni widzowie parady w Czicie na Syberii wojskowa kolumna prawdopodobnie w ogóle by się nie zatrzymała. Wojskowi twierdzą, że kłęby dymu i ogień to efekt wycieku oleju z silnika, który kapiąc na rozgrzane części mechaniczne doprowadził do samozapłonu.

Podobno to nic groźnego i jak twierdzą wojskowi z Syberii, drobne usterki sprzętu zdarzają się stosunkowo często. Pojazd został zatrzymany i ugaszony.

Większość ludzi obawiała się, że ogień dosięgnie przewożonego ładunku. Na gąsienicach jechała rakieta systemu BUK - taka sama, która nad Ukrainą zestrzeliła pasażerski samolot zabijając 298 osób na pokładzie.

Po ugaszeniu samobieżna wyrzutnia rakiet została odholowana do koszar, a cała parada ruszyła dalej.