„Flirt” na torach

- Kabina trochę przypomina samolot, ale z drugiej strony jest to ujednolicenie do poziomów europejskich. Wszystkie manetki i elementy obsługowe sprawiają, że jesteśmy coraz bliżej tej Europy - powiedział maszynista Zbigniew Budziński. - Pociąg wyposażony jest w podłogę na jednym poziomie, więc każdy będzie mógł wygodnie się poruszać, zwłaszcza osoby o ograniczonej sprawności ruchowej, nie tylko na wózkach inwalidzkich – powiedział konduktor Maciej Lewoniec. - Dla pasażerów oznacza to zupełnie nowy komfort podróżowania. Flirt 3 jest dobrze wyciszony i ma ergonomiczne fotele. Podróżni na pewno będą zadowoleni i odczują nową jakość na torach – dodał Przemysław Jezierski, kierownik pociągu.