„Nocne Wilki” dopięły swego. Motocykliści złożyli kwiaty w Berlinie

Kilku rosyjskich motocyklistów osiągnęło swój cel i złożyło kwiaty na przy pomniku w Tiergarten niedaleko Bramy Brandenburskiej. Rosyjscy motocykliści obwiniani o nacjonalizm i przyjaźń z Władimirem Putinem chcieli upamiętnić 70. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. - Takie rzeczy są zawsze proste a nie trudne. Prawdopodobnie dużo trudniej było ludziom wtedy, ale przynieśli pokój i my też pokazujemy że chcemy pokoju – powiedział Bedrag Blagojewicz, motocyklista klubu „Nocne Wilki”.

„Nocne Wilki” rozpoczęły swój rajd z Moskwy 25 kwietnia, ale nie zostali wpuszczeni do Polski i na Ukrainę. Rosyjscy motocykliści przejechali przez Słowację, Czechy i Austrię. W Berlinie, pod pomnikiem Tiergarten towarzyszyli im koledzy z Białorusi i rosyjscy weterani wojenni.

Przywódca klubu, objęty Unijnymi sankcjami wizowymi, zapowiedział sądowy pozew przeciwko Niemcom i być może także Polsce za zniesławienie, jakim miało być rzekome nazywanie motocyklistów bandytami.