Polityczno-wyborcza rewia mody. Kto wypadł najlepiej?

Wieczór wyborczy to przede wszystkim emocje związane z wynikami. Ale patrząc na to, co działo się w sztabach poszczególnych kandydatów, trudno nie odnieść wrażenia, że ważną rolę odgrywała moda. Choć większych szaleństw nie było i być nie mogło.

Sztabowcy urzędującego prezydenta dopasowali się kolorystycznie do swojego szefa. Dominowały granat i biel. Pozostali kandydaci nie zaskoczyli. Janusz Korwin-Mikke jak zwykle zaprezentował się w eleganckiej muszce, a Magdalena Ogórek założyła na ten wieczór jedną ze swoich nieśmiertelnych białych sukienek.