Kerry: rozmowy z Putinem i Ławrowem były szczere

Kerry: rozmowy z Putinem i Ławrowem były szczere
EPA/RUSSIAN MFA PRESS SERVICE

Kerry poinformował na Twitterze, że rozmowy dotyczyły kluczowych problemów międzynarodowych, w tym Iranu, Syrii i Ukrainy. "Ważne jest podtrzymywanie linii łączności między USA i Rosją w momencie, gdy zajmujemy się rozwiązywaniem globalnych problemów" - oświadczył szef amerykańskiej dyplomacji.

Jest to jak dotąd jedyna informacja o rosyjsko-amerykańskich rozmowach w Soczi. Wcześniej wiadomo było tylko, że spotkanie Kerry'ego z Ławrowem trwało około czterech godzin. Zapytany przez dziennikarzy po jego zakończeniu, jaki miało przebieg, szef dyplomacji Rosji odpowiedział jednym słowem: "cudowny".

Po rozmowach z Ławrowem sekretarz stanu USA udał się do letniej rezydencji prezydenta Rosji na spotkanie z Putinem. Według telewizji NTV trwało ono około dwóch godzin.

Strona rosyjska zapowiadała, że rozmowy Putina i Ławrowa z Kerrym będą dotyczyć konfliktów na Ukrainie, w Syrii i Jemenie, a także problemów stosunków dwustronnych.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zdradziła, że Ławrow podarował Kerry'emu kosz ziemniaków wyhodowanych w Kraju Krasnodarskim z sadzeniaków pochodzących z amerykańskiego stanu Idaho, które w ubiegłym roku w Paryżu sprezentował mu amerykański sekretarz stanu. Dał mu też kosz krasnodarskich pomidorów i T-shirt z symboliką 70. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami w II wojnie światowej.

Kerry przyleciał do Soczi we wtorek w południe. Przed rozpoczęciem rozmów z Ławrowem, w towarzystwie rosyjskiego ministra, złożył wieniec przed pomnikiem upamiętniającym mieszkańców Soczi, którzy zginęli podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Tak w Rosji określa się tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej (lata 1941-45).

Kerry jest pierwszym od ponad 25 lat szefem dyplomacji USA, który zdobył się na taki gest. Poprzednim był George Shultz, który w 1988 roku złożył wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Moskwie.

Wskutek aneksji Krymu, wspierania przez Moskwę separatystów w ukraińskim Donbasie i sankcji nałożonych na Rosję przez USA za jej agresywną politykę wobec Ukrainy stosunki rosyjsko-amerykańskie znajdują się w najgłębszym kryzysie od czasów zimnej wojny.

Mimo napięcia na linii Moskwa-Waszyngton szefowie dyplomacji dwóch krajów utrzymują stałe kontakty - osobiste i telefoniczne. Poprzednio widzieli się w marcu w Lozannie w Szwajcarii przy okazji rozmów na temat irańskiego programu atomowego. Przez telefon po raz ostatni konferowali 5 maja z inicjatywy Waszyngtonu. Głównym tematem rozmowy była sytuacja w Donbasie.

Podróż do Soczi jest pierwszą od dwóch lat wizytą Kerry'ego w Rosji. Stamtąd uda się on do Antalyi w Turcji na spotkanie szefów dyplomacji państw NATO.

W ocenie dziennika "Kommiersant" "podróż sekretarza stanu USA do Soczi, która nastąpiła wkrótce po wizycie kanclerz Niemiec Angeli Merkel w Moskwie, świadczy o rosnącym dążeniu Zachodu do wypracowania nowej formuły stosunków z Rosją, nie bacząc na fundamentalne różnice zdań w sprawie Ukrainy".

(PAP)