Zuchwała kradzież we Francji. Z zoo zniknęły... małpy

Pomimo monitoringu i dodatkowych nocnych patroli, złodziejom małp z ogrody w Beauval udało się przedostać przez szyby i stalowe ogrodzenia wybiegu. Ukradli w sumie 17 małp. Jedna umknęła złodziejom, bo ukryła się za konarem drzewa. 
 
 
Dyrektor zoo położonego 200 kilometrów na południe od Paryża przyznaje, że nie ma pojęcia dlaczego zwierzęta zostały ukradzione. Siedem sztuk to złote tamaryny, dziesięć innych to srebrne marmozetki - wszystkie są bardzo rzadkie i delikatne. Potrzebują wyjątkowo dobrej opieki.
 
 
Policja od dłuższego czasu prowadzi pościg za złodziejami małp. Żandarmeria w całej Francji została postawiona na nogi. Kradzież z zoo z pewnością dokonana była przez profesjonalistów, którzy doskonale wiedzieli po co przyszli. Każda z zaginionych małp warta jest na czarnym rynku nawet 10 tysięcy euro.