Albo Mistrale, albo pieniądze. Rosja nie zgadza się na zerwanie kontraktu

Miały być na wyposażeniu rosyjskiej armii. Po konflikcie na Ukrainie. Marzenia o Mistralach odpłynęły. Ta decyzja spowodowała konflikt na linii Moskwa - Paryż. Rosjanie nie zgodzili się na warunki zerwania kontraktu

 

Francja zaproponowała zwrócenie stronie rosyjskiej blisko ośmiuset milionów euro za okręty. To okazało się za mało. Rosjanie chcą dodatkowych pieniędzy za dostosowanie infrastruktury brzegowej. Po podliczeniu kosztów - Kreml chce ponad miliarda euro.


Okręt może przewozić do 40 czołgów, 16 śmigłowców, 450 żołnierzy, a także szpital polowy. Rosja zamówiła dwie takie jednostki. Pierwszą o nazwie „Władywostok” miała odebrać już w listopadzie ubiegłego roku.