Premier Wielkiej Brytanii: Nie szykuje się drugie referendum w Szkocji

Premier Wielkiej Brytanii: Nie szykuje się drugie referendum w Szkocji

Zapytany przez BBC po spotkaniu z przewodniczącą SNP Nicolą Sturgeon w Edynburgu, czy zawetowałby próbę zorganizowania kolejnego referendum, Cameron odpowiedział: "Nie sądzę, by się ono odlegle szykowało". - Mówię jasno: mieliśmy referendum, dało ono określony wynik. Wybór dotyczy teraz tego, jakiego rodzaju będzie przyszłość Szkocji w Zjednoczonym Królestwie - dodał nawiązując do przeprowadzonego 18 września ubiegłego roku szkockiego głosowania, w którym 55-procentowa większość opowiedziała się za utrzymaniem więzi państwowej z Londynem.

 

Mając za sobą zdobycie przez własną partię w ubiegłotygodniowych wyborach do Izby Gmin 56 spośród łącznie 59 szkockich mandatów, Sturgeon wykorzystała rozmowę z Cameronem do zadeklarowania, iż chce, by rozszerzenie uprawnień kierowanego przez nią autonomicznego rządu Szkocji poszło znacznie dalej niż przewidują to dotychczasowe porozumienia. - Powiedziałam, że w sprawie przejmowania kompetencji wystąpimy z postulatami sięgającymi dalej niż propozycje komisji Smitha - oświadczyła po spotkaniu telewizji Sky News, dodając, iż Szkocja chce dodatkowych uprawień w sprawach opodatkowywania przedsiębiorstw oraz przepisów dotyczących zatrudniania, płacy minimalnej i świadczeń socjalnych.

 

W skład powołanej bezpośrednio po szkockim referendum komisji pod przewodnictwem lorda Smitha of Kelvin weszli delegaci wszystkich pięciu partii reprezentowanych w regionalnym parlamencie Szkocji. Jej zadaniem było przygotowanie dla Izby Gmin rekomendacji w sprawie nowej ustawy o uprawnieniach tego parlamentu. Rekomendacje opublikowano w listopadzie ubiegłego roku, ale uskrzydlona wyborczym zwycięstwem SNP nie uważa ich obecnie za wystarczające.

 

Cameron powiedział, że rozpatrzy postulaty Sturgeon, lecz nie złożył żadnej obietnicy ich przyjęcia. Jak zaznaczył, jest przeciwny udzieleniu Szkocji pełnej autonomii fiskalnej, czego domaga się SNP.

(PAP)