Jemen: w Taizz trwają walki mimo rozejmu

Jemen: w Taizz trwają walki mimo rozejmu
EPA/YAHYA ARHAB

Do walk dochodziło również w sobotę w nocy w mieście Ad-Dali, stolicy muhafazy o tej samej nazwie, na południowym zachodzie Jemenu, ale na razie nie ma informacji o ofiarach.

 

Rozejm między siłami arabskiej koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej a szyickimi rebeliantami był wielokrotnie naruszany przez każdą ze stron konfliktu, które wzajemnie obwiniają się o sprowokowanie starć - odnotowuje agencja Associated Press. W sobotę walki toczyły się w Adenie, na południu kraju, w Taizzie oraz w muhafazie Marib na północy.

 

Według agencji AFP co najmniej 12 cywilów zginęło, a 51 zostało rannych w sobotę wskutek ostrzelania przez rebeliantów z broni ciężkiej i moździerzy kilku dzielnic miasta Taizz. Źródła wojskowe mówią, że w walkach tych zginęło 26 rebeliantów i - jak to określono - 14 ich przeciwników.

 

Od rozpoczęcia pod koniec marca przez koalicję ofensywy przeciwko Hutim, walczącym o kontrolę nad krajem z siłami lojalnymi wobec prezydenta Jemenu Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego, w nalotach i walkach zginęło 1400 osób, głównie cywilów. W obliczu rebelii Hadi zbiegł do Arabii Saudyjskiej. Celem koalicji jest wyparcie wspieranej przez Iran rebelii Hutich z zajętych obszarów i przywrócenie prezydenta Hadiego. Walki pogłębiły kryzys humanitarny w Jemenie, gdzie dramatycznie brakuje wody, żywności, leków, prądu i paliwa.

 

Organizacje humanitarne próbują sprowadzić i rozdystrybuować pomoc przed wygaśnięciem rozejmu w niedzielę wieczorem, jednak mieszkańcy wielu miast, w tym Adenu i Taizzu, mówią, że nie otrzymali jeszcze żadnego wsparcia.

 

(PAP)