Ekstremalna śmierć. Zginął znany poszukiwacz przygód

Zginął w miejscu, które przyniosło mu sławę. Był pierwszym człowiekiem, który w ciągu jednego dnia zdobył trzy pionowe ściany w parku Yosemite w Stanach Zjednoczonych. Zazwyczaj wspinał się po skałach bez żadnego zabezpieczenia.

 

Prawdziwą sławę, nie tylko wśród miłośników skałek, przyniosły mu jednak skoki. Był mistrzem tak zwanego base jump. Starał się tak szybować w specjalnym kombinezonie, żeby dopiero tuż nad ziemią otworzyć spadochron.

 

To właśnie taki skok okazał się dla Amerykanina śmiertelny. Jego ciała poszukiwało ponad sto osób. Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie zawiodło w trakcie skoku. Sam Potter w jednym z wywiadów mówił, że żył oddychając bardzo głęboko, ale miał w sobie jakąś siłę, która pchała go do coraz większego ryzyka.