Okradli działkę chorego chłopca

Ciągłe wizyty u specjalistów w całym kraju, przebyta sepsa i codzienne zastrzyki. 4-letni Bartek z Radomia to na pozór zdrowe dziecko. Tymczasem od lat cierpni na neutropenię. Nieuleczalną chorobę szpiku kostnego.

 

Specjalne płyny do dezynfekcji rąk i lekarstwa za tysiąc złotych miesięcznie mają ochronić Bartka przed zabójczymi w skutkach infekcjami. Dlatego każdy dzień to ciągła walka o zdrowie czterolatka. Walką, w którą zaangażowana jest cała rodzina.  

 

Państwo Juszczakowie dla synka zmienili całe swoje życie. Kupili nawet działkę, która miała być bezpiecznym azylem dla chorego synka. Niestety, działka, na której  Bartek mógł grać w piłkę i bawić się w piasku została okradziona. To nie pierwszy taki incydent. Kilka miesięcy temu złodzieje już odwiedzali tę altankę.