Gigantyczny wyciek ropy. Plaże w Kalifornii zamknięte

Katastrofa ekologiczna w Stanach Zjednoczonych. Na zachodnim wybrzeżu, do oceanu spokojnego wyciekło 80 tysięcy litrów ropy. To efekt pękniętego rurociągu jaki biegnie wzdłuż wybrzeża Kalifornii. Do awarii doszło na wysokości Sanata Barbary. Okoliczne plaże zostały już zamknięte. Służby ratunkowe próbują zebrać plamę ropy jaka unosi się na wodzie.

 

Akcja jednak może potrwać kilka dni. Podobnie będzie z czyszczenie plaż. Ropa szybko osadza się na piasku i skałach. Lokalne władze boją się skażenia środowiska, dlatego na walkę wyciekiem już przeznaczyły dodatkowe fundusze.