Oskarżony o potrójne morderstwo nie przyznaje się do winy. Ruszył proces Samira S.

Oskarżony po wejściu na salę rozpraw miał powiedzieć, że jest niewinny i nie ma za co przepraszać. Według obrońcy, nie ma wystarczających dowodów na to, że jego klient był w mieszkaniu ofiar. Sędzia rozprawy nie utajnił, ale zakazał dziennikarzom jej relacjonowania.
 
Dwa lata temu w centrum Gdańska zginęła trzyosobowa rodzina. Według nieoficjalnych ustaleń Samir S. był umówiony z Adamem K. w jego mieszkaniu na wycenę jego kolekcji. Oskarżony miał w pewnym momencie wyjąć pistolet  i strzelić dwa razy. Adam K. zginął na miejscu W domu była jego żona oraz 16-miesięczna córka. One również zginęły od strzałów z broni.