Gigantyczna plantacja konopi zlikwidowana

Policjanci rozpracowywali grupę od kilku miesięcy. Wiadomo było, że gdzieś w okolicy Białobrzegów pod Radomiem zlokalizowana jest spora plantacja konopii indyjskich. Ale to co odkryli funkcjonariusze przerosło wszelkie wyobrażenia.

 

Profesjonalne oświetlenie i ocieplenie budynku. Do tego wentylatory i czujniki temperatury. Jak mówią policjanci to jedna z największych tego rodzaju plantacji odkryta w jednym miejscu.

 

Udało nam się dotrzeć do posesji na której ukryta była uprawa. W domu przy magazynie zastaliśmy mężczyznę, który jako jedyny został zwolniony z aresztu. Jest pijany, ale na pytanie o plantację natychmiast trzeźwieje i zapewnia, że o niczym nie wiedział. Uprawę marihuany zorganizowano pod przykrywką warsztatu w tym budynku. Częściowo rozmontowane samochody miały uśpić czujność policjantów. Wszędzie wokół widać jeszcze porozrzucane pozostałości narkotykowej plantacji.

 

Wstępnie czarnorynkową wartość ponad sześciuset pięćdziesięciu krzaków, oszacowano na ponad siedemset tysięcy złotych. Wszystkim zatrzymanym grozi co najmniej dziesięć lat więzienia.