Włochy: Uczniowie sprzeciwiają się... mafii

Włochy: Uczniowie sprzeciwiają się... mafii

Główne obchody „No mafia day”, zorganizowane między innymi przez Ministerstwo Oświaty, odbyły się w Palermo, gdzie 23 maja 1992 roku sycylijska mafia zabiła w zamachu bombowym walczącego z nią sędziego Falcone, jego żonę Francescę oraz trzech policjantów z jego ochrony. Ładunek wybuchowy o ogromnej sile podłożono na autostradzie, którą Falcone jechał z lotniska.

 

W głównym mieście Sycylii zorganizowano w rocznicę zamachu manifestację pod hasłem „Palermo wzywa Włochy”. Tysiące uczestników wiecu wypuściło w niebo balony w kolorach włoskiej flagi. Oddano także hołd najbliższemu współpracownikowi Falcone, sędziemu Paolo Borsellino, który także został zamordowany w mafijnym zamachu dwa miesiące później, 19 lipca 1992 roku.

 

Oficjalne obchody rocznicy z udziałem prezydenta Włoch Sergio Mattarelli odbyły się również w Palermo, w bunkrze sali sądowej w więzieniu Ucciardone, gdzie sądzono najgroźniejszych bossów cosa nostra. Obecność nowego szefa państwa miała także dodatkowy symboliczny wymiar. Brat pochodzącego z Sycylii Mattarelli, przewodniczący władz tego regionu, został zamordowany przez cosa nostra w 1980 roku. - Zebraliśmy się tutaj, by powiedzieć, że mafia może zostać pokonana. Jesteśmy tu, by odnowić obietnicę: pokonamy mafię, wyeliminujemy ją z tkanki społecznej, bo jest nie do pogodzenia z wolnością i ludzką koegzystencją - oświadczył prezydent.

 

W Corleone koło Palermo, kolebce mafii, zgromadzili się uczniowie z 12 pobliskich szkół podstawowych, by poznać czarne karty historii tych okolic.

 

W Mediolanie pamięć Falcone i Borsellino uczczono w dedykowanym im parku. Przypomniano o nich także na trwającej w tym mieście wystawie światowej Expo.

 

Rocznicowe uroczystości z udziałem uczniów odbyły się również we Florencji, Neapolu i w Rosarno w Kalabrii.

(PAP)