"Centrolew" sposobem na sukces PO w jesiennych wyborach?

Po porażce Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich politycy Platformy boją się powtórki na jesień. A to dla partii byłaby katastrofa. Dlatego premier Ewa Kopacz szuka nowych wyborców. I chce wzmocnić frakcję centrowo-lewicową.
 
Nieoficjalnie mówi się, że zaproszenie do Platformy mają dostać byli posłowie SLD Ryszard Kalisz, Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak. Swoje miejsce w PO mógłby też znaleźć były bliski współpracownik Janusza Palikota Andrzej Rozenek. 
 
Ewa Kopacz może też chcieć przyciągnąć do siebie Ryszarda Petru. Miałoby to uniemożliwić utworzenie nowej wolnościowej partii mogącej odebrać Platformie kilka procent głosów. W nowej partii miałby też się znaleźć Leszek Balcerowicz. Budowa frakcji centrolewicowej w Platformie może wzbudzić opór. Nie wykluczony jest konflikt frakcji popierającej Ewę Kopacz ze Schetynowcami.