Moskwa: Marine Le Pen krytykuje Francję

Moskwa: Marine Le Pen krytykuje Francję

"Problem polega na tym, że francuski rząd, zarówno obecny Francois Hollande'a, jak i (poprzedni) rząd Sarkozy'ego, bardzo ulega wpływom Amerykanów" - powiedziała Le Pen rosyjskim dziennikarzom po spotkaniu z szefem Dumy Państwowej (niższej izby rosyjskiego parlamentu). "Trzeba zaznaczyć, że USA odegrały wielką rolę w sankcjach wobec Rosji" - dodała szefowa Frontu Narodowego.

 

Marine Le Pen, której antyimigrancka i eurosceptyczna partia, jak informowały w grudniu media, otrzymała od rosyjskiego banku kredyt w wysokości 9 mln euro, ostro krytykuje politykę Zachodu w stosunku do Rosji w kontekście konfliktu na Ukrainie.

"Pan Naryszkin i ja spotykamy się mniej więcej raz na rok" - powiedziała Le Pen po ponad godzinnej rozmowie z szefem Dumy.

Zdaniem Le Pen jest ważne, by przedstawicielka "czołowej partii Francji" mogła omówić sytuację w Europie i na świecie.

"Poruszyliśmy sytuację na Ukrainie, rozmawialiśmy też o poważnej sytuacji w związku z Państwem Islamskim" - oświadczyła Marine Le Pen.

 

Naryszkin powiedział szefowej Frontu Narodowego, że jej partia znajduje się "wśród czołowych sił politycznych Francji" - jak wynika z krótkiego oświadczenia na stronie internetowej Dumy.

Francuskie media pisały o pożyczce rosyjskiego banku dla Frontu Narodowego; Le Pen oświadczyła we wtorek, że celem jej obecnej wizyty nie było zaciąganie dalszych kredytów.

Marine Le Pen odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy podczas swej krótkiej wizyty odbędzie też inne spotkania.

 

AFP przypomina, że szefowa Frontu Narodowego odwiedziła Moskwę w kwietniu 2014 roku, kilka tygodni po zaanektowaniu przez Rosję ukraińskiego Krymu. Wówczas też rozmawiała z Naryszkinem i poparła rosyjską propozycję federalizacji Ukrainy. Skrytykowała także unijne sankcje wobec Rosji.

Marine Le Pen szykuje się do wyborów prezydenckich we Francji w roku 2017.(PAP)