Kto zostanie premierem? Zaskakująca odpowiedź Kaczyńskiego

Entuzjastyczne okrzyki, tłumy przepychające się z prezentami do prezydenta elekta. Tak zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości przywitali Andrzeja Dudę po uroczystości wręczeniu aktu o wyborze.  PiS chce wykorzystać sukces w wyborach prezydenckich i odzyskać też fotel premiera. - Nie wiem kto będzie premierem, ale wiem jedno. Powinien w moim przekonaniu złożyć Andrzejowi Dudzie dymisję bez daty - powiedział Jarosław Kaczyński.
 
To sensacyjna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego, bo do tej pory Platforma Obywatelska oskarżała go, że będzie sterował prezydentem z tylnego siedzenia. Dymisja bez daty oznacza jednak, że to prezydent będzie formalnym szefem premiera i będzie rozliczać go z realizacji bądź braku realizacji obietnic wyborczych. - Też będzie mógł mu powiedzieć w każdej chwili, żeby zrezygnował - przyznał Ryszard Czarnecki z PiS.
 
PiS chce, żeby na początku takie rozwiązania miało charakter zwyczaju. Być może później zostałoby na trwale zapisane w Konstytucji. Na razie jednak prezes PiS-u rozważa rezygnację z kandydowania na premiera, zresztą wbrew swoim ludziom. - Liderem Prawa i Sprawiedliwości jest Jarosław Kaczyński. Jest naturalnym kandydatem na urząd premiera - powiedział Mariusz Błaszczak z PiS.
 
Jarosław Kaczyński ma jeden, ale bardzo znaczący minus. Nie ufa mu prawie tyle samo Polaków co Januszowi Palikotowi, Januszowi Korwin-Mikkemu i Antoniemu Macierewiczowi. A to oznacza, że PiS-owi łatwiej byłoby wygrać wybory z innym kandydatem lub kandydatką na premiera. Tutaj pada przede wszystkim jedno nazwisko. Beata Szydło. - Jest dzisiaj politykiem numer dwa w PiS-ie i jeśli Jarosław Kaczyński nie chciałby sam obejmować tego stanowiska być może wskaże Beatę Szydło - powiedział Gowin.
 
Na razie Szydło pokazuje zupełnie inną twarz PiS-u. Twarz, która jest się w stanie dogadać z ludźmi Platformy. Chociażby w sprawie miejsca pracy dla prezydenta elekta. - Wszystko przebiega bardzo dobrze. Kancelaria Prezydenta przejawia bardzo daleko wysuniętą współpracę. Również MSZ - powiedziała Szydło.
 
Według Platformy takie zachowanie to element taktyki. - Prawo i Sprawiedliwość konsekwetnie gra na panią Beatę Szydło jako na kandydatkę na premiera. Ona pokazuje się jako polityk coraz bardziej umiarkowany - przyznał Michał Szczerba.
 
Jarosław Kaczyński nie raz pokazał, że potrafi zaskakiwać. Nieoczekiwanie premierem może zostać Jarosław Gowin. Wysoko są też oceniane szanse Krzysztofa Szczerskiego albo niedoszłego premiera technicznego Piotra Glińskiego. - Nasza konwencja będzie na początku lipca. Tam będzie zaprezentowany program i nasza szeroka oferta personalna - zdradził Gliński.
 
Prezes PiS-u zdradził w jednym z wywiadów, że od paru dni kładzie się spać nad ranem. - Nie wiem co robi w nocy Jarosław Kaczyński wolałbym się nie domyślać - powiedział Dariusz Joński z SLD. Zdania są podzielone. Jedni podejrzewają, że świętuje sukces. Inni że planuje jesienny powrót do władzy.