Mocarstwa uzgodniły mechanizm przywrócenia sankcji ONZ wobec Iranu

Mocarstwa uzgodniły mechanizm przywrócenia sankcji ONZ wobec Iranu
EPA/LAURENT GILLIERON

Ten ruch ze strony sześciu mocarstw (USA, Wielka Brytania, Francja, Rosja, Chiny i Niemcy) przybliża je - jak pisze w niedzielę Reuters - do zawarcia ostatecznego porozumienia z Iranem w sprawie programu nuklearnego tego państwa, chociaż pozostają inne przeszkody, w tym zapewnienie przez władze w Teheranie dostępu do irańskich obiektów nuklearnych.

 

Zawarte 2 kwietnia ramowe porozumienie sześciu mocarstw z Iranem ma być podstawą ostatecznego układu nuklearnego, którego celem jest pozbawienie Teheranu zdolności wyprodukowania broni jądrowej w zamian za uchylenie międzynarodowych sankcji szkodzących irańskiej gospodarce. Ale do rozwiązania wciąż pozostały najtrudniejsze kwestie: termin zniesienia sankcji, dostęp do irańskich obiektów i sprawa weryfikacji wywiązywania się Iranu z umowy, a także mechanizm przywracania sankcji, gdyby Iran nie przestrzegał porozumienia.

 

USA i państwa europejskie chcą, by oenzetowskie sankcje automatycznie zostały przywrócone, jeśli tylko Iran naruszy umowę. Rosja i Chiny tradycyjnie odrzucają taki automatyczny mechanizm.

 

W ramach nowego porozumienia o ewentualnym przywracaniu sankcji ustalono, że w razie podejrzenia, iż Teheran łamie warunki umowy, kwestię tę będzie rozstrzygało gremium składające się prawdopodobnie z przedstawicieli sześciu mocarstw i Iranu, które przeanalizuje zarzuty i przygotuje niewiążącą opinię - informują źródła agencji Reutera.

 

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) będzie kontynuowała przygotowywanie raportów na temat irańskiego programu nuklearnego; sześć mocarstw i Rada Bezpieczeństwa ONZ wykorzystają te informacje do oceny przestrzegania przez Iran umowy.

 

Zachodni dyplomaci, na których powołuje się Reuters, nie sprecyzowali mechanizmu ewentualnego przywracania sankcji; mocarstwa zachodnie stoją na stanowisku, że powinno to następować bez głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, zgodnie z postanowieniami nowej rezolucji RB, która powinna zostać przyjęta po zawarciu ostatecznego układu z Iranem.

 

Jeden z dyplomatów zachodnich podkreślił, że porozumienie sześciu mocarstw w sprawie mechanizmu przywracania sankcji jest "całkiem solidne", ale musi się jeszcze na nie zgodzić Iran.

 

Teheran twierdzi, że jego program nuklearny ma charakter wyłącznie pokojowy i zaprzecza, jakoby dążył do wejścia w posiadanie broni jądrowej, o co jest podejrzewany przez państwa zachodnie i ich sojuszników. Strona irańska uważa, że sankcje są nielegalne i dokłada wszelkich starań, żeby je obejść.

 

USA zapowiadają, że 30 czerwca jest ostatecznym terminem zawarcia porozumienia z Iranem. Jednak Francja sugeruje, że rozmowy prawdopodobnie przeciągną się do lipca. Także Iran nie wyklucza konieczności przesunięcia terminu.

 

Reuters pisze, powołując się na zachodnich dyplomatów, że kluczowe znaczenie dla zweryfikowania zamierzeń Iranu będzie miał dostęp inspektorów MAEA do obiektów wojskowych oraz do irańskich naukowców zaangażowanych w realizację programu nuklearnego. Agencja wskazuje, powołując się na anonimowego przedstawiciela Departamentu Stanu USA, że bez zgody Iranu na takie inspekcje Stany Zjednoczone nie podpiszą porozumienia.

 

(PAP)