Kierowca i rowerzysta jak pies z kotem? Policja apeluje o ostrożność

Szybcy i często nieostrożni. Rowerzyści kontra kierowcy samochodów. Mimo, że w ruchu drogowym każdy ma swoje miejsce i powinien przestrzegać obowiązujących zasad, w praktyce nie zawsze to wychodzi.
 
Około 10% ofiar to rowerzyści, myślę,  że jest to o tyle duży problem bo tych rowerzystów jest po prostu coraz więcej - powiedział Robert Opas z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.
 
Kierowcy skarżą się na rowerzystów a rowerzyści na kierowców. - Zjeżdżają z chodnika bezpośrednio na ulicę, przejeżdżają przez przejście dla pieszych, nie zatrzymują się - mówią kierowcy. - Kierowcy nie przestrzegają przepisów. Wyjeżdżając z parkingu ktoś wyjechał mi po prostu przed nos, na zielonej strzałce facet skręcał i we mnie wjechał, przejeżdżałem przez przejście i motocyklista mnie stuknął, raz ktoś otworzył drzwi jak przejeżdżałem obok - odpowiadają rowerzyści.
 
W tym konflikcie wina jednak leży po obu stronach. - Tak jak kierowcy potrafią wyprzedzać z bardzo blisko "na gazetę", tak samo rowerzyści na ścieżkach - powiedział Adam Osuch, wiceprezes Stowarzyszenia "Zdrowy Rower".
 
Często po mieście poruszać się jest szybciej rowerem niż samochodem. Rowerzysta może wymijać samochody w korkach zarówno z prawej jak i lewej strony. Ale to nie wszystko. Na przejeździe rowerowym to rowerzysta ma pierwszeństwo przed samochodem, ale gdy na ścieżce rowerowej znajduje się przejście dla pieszych, to właśnie piesi mają pierwszeństwo. Są też uprzywilejowani na chodniku. Jednak zawsze trzeba mieć oczy dookoła głowy.