Tu w każdej chwili może dojść do tragedii. Niebezpieczny przejazd kolejowy

Na gdańskiej Oruni w każdej chwili może dojść do tragedii. Z tego przejścia codziennie korzystają setki osób. Również dzieci, które wracając ze szkoły, zdają się nie przejmować opuszczonymi zaporami.
 
W ciągu doby przejeżdża tędy ponad 200 pociągów. Wobec coraz  większego ruchu kolejowego pomiędzy Trójmiastem i Warszawą szlabany zamykane są często i na długo. - Czasami czeka się 20 minut. Wolę zaryzykować i zdążyć na zajęcia. Nie widziałem zbliżającego się pociągu - powiedział Bartek.
 
Pociąg może nadjechać bardzo szybko. Pendolino mknące z prędkością 140 km/h jest ciche i bardzo niebezpieczne dla osób, którym mocno się spieszy. PKP o sytuacji w Gdańsku wie, ale niewiele jest w stanie zrobić. Radni Dzielnicy w tej sprawie wielokrotnie kontaktowali się z władzami miasta. Prosili o budowę bezkolizyjnej drogi dojazdowej. Na razie bezskutecznie.