USA zaniepokojone atakami separatystów na Ukrainie

USA zaniepokojone atakami separatystów na Ukrainie
fot. PAP/EPA
Rzeczniczka Departamentu Stanu Marie Harf podkreśliła, że to na Rosji spoczywa odpowiedzialność za zapobieganie takim atakom i za przestrzeganie rozejmu.
 
W środę doszło do pierwszego od miesięcy poważnego starcia między prorosyjskimi separatystami a oddziałami ukraińskimi we wschodniej Ukrainie.
 
Sztab generalny ukraińskiej armii poinformował, że prorosyjscy separatyści przypuścili w środę "zmasowaną ofensywę" w rejonie Marjinki na zachód od Doniecka; w kierunku miejscowości wspierani przez Moskwę rebelianci rzucili ponad dziesięć czołgów i do tysiąca ludzi, a atak wsparły samobieżne haubice 2S1 "Gwozdika" (Goździk). W środę wieczorem walki ustały. Po obu stronach starć są ofiary. Mają być wśród nich także żołnierze rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.
 
Obie strony oskarżają się o sprowokowanie nowego wybuchu przemocy, którą miało pomóc zakończyć porozumienie zawarte w lutym w Mińsku. Choć większość z tych ustaleń nie została spełniona, na wschodzie utrzymywał się kruchy rozejm.(PAP)