Papież w Sarajewie: nigdy więcej wojny

Papież w Sarajewie: nigdy więcej wojny
EPA/JASMIN BRUTUS

Pokój - powiedział papież - jest planem Boga dla ludzkości, dla historii.

 

„Jest to projekt, który zawsze napotyka sprzeciw człowieka, a także sprzeciw ze strony złego. Również w naszych czasach pragnienie pokoju i trud, aby go budować, konfrontują się z faktem, że na świecie ma miejsce wiele konfliktów zbrojnych” - dodał.

 

Po raz kolejny powtórzył: „Jest to rodzaj trzeciej wojny światowej, prowadzonej +w kawałkach+”.

 

„W kontekście globalnej komunikacji odczuwa się klimat wojny” - ocenił Franciszek.

 

„Są ludzie, którzy chcą celowo tworzyć ten klimat i podsycać tę atmosferę, zwłaszcza ci, którzy dążą do konfliktu różnych kultur i cywilizacji, a także ci, którzy spekulują na wojnie, by sprzedawać broń”- oświadczył papież. Mówił następnie o skutkach wojny: o dzieciach, kobietach i osobach starszych w obozach dla uchodźców, przymusowych wysiedleniach, zniszczeniach, ofiarach.

 

„Dobrze to znacie, bo sami tego tutaj doświadczyliście: ileż cierpienia, ile zniszczenia, ile bólu!”- podkreślił zwracając się do mieszkańców Sarajewa.

 

Franciszek dodał: „Dzisiaj, drodzy bracia i siostry, ponownie wznosi się z tego miasta wołanie ludu Bożego i wszystkich ludzi dobrej woli: nigdy więcej wojny!”.

 

Przypominał, że wprowadzanie pokoju wymaga pasji, cierpliwości, doświadczenia, wytrwałości i jest pracą, którą trzeba niestrudzenie wykonywać każdego dnia.

 

„Pokój jest dziełem sprawiedliwości. Także i w tym przypadku: nie sprawiedliwości głoszonej z emfazą, teoretycznie, planowanej, ale sprawiedliwości praktykowanej, przeżytej”- wzywał papież.

 

Homilię zakończył zachęcając wiernych do modlitwy o łaskę cierpliwości oraz miłosierdzia w działaniach na rzecz sprawiedliwości i pokoju.

 

„To jest droga, która czyni nas szczęśliwymi, która czyni nas błogosławionymi”- powiedział Franciszek.

 

Na tym samym stadionie mszę w kwietniu 1997 roku odprawił Jan Paweł II.

 

(PAP)