Rozmowa Obama - Poroszenko przed szczytem G7

Rozmowa Obama - Poroszenko przed szczytem G7
EPA/SHAWN THEW

Jak poinformowano w komunikacie obaj prezydenci "wyrazili głębokie zaniepokojenie ostatnimi atakami połączonych sił rosyjsko-separatystycznych" koło Doniecka oraz wezwali Rosję i separatystów, by przestrzegali lutowego porozumienia z Mińska o zawieszeniu broni.

 

Prezydent Obama - jak dodano - potwierdził „silne poparcie USA dla suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy” a także zapewnił o woli kontynuowania pomocy dla Ukrainy w przeprowadzeniu reform.

 

Zapewnił też o zaangażowaniu USA w poszukiwanie dyplomatycznego rozwiązywania konfliktu we wschodniej Ukrainie oraz "konieczności utrzymania sankcji wobec Rosji i separatystów, tak długo jak nie zostaną spełnione wszystkie postanowienia porozumień z Mińska".

 

W czwartek Biały Dom poinformował, że na szczycie G7 prezydent USA zamierza zaapelować do Unii Europejskiej o utrzymanie presji na Rosję w związku z sytuacją na Ukrainie, zwłaszcza o przedłużenie sankcji gospodarczych.

 

"Zawsze mówiliśmy, że będą dodatkowe konsekwencje dalszej agresji Rosji” – powiedział w czwartek zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa Ben Rhodes. „Ale najpilniejsze dziś jest utrzymanie jedności w sprawie sankcji, które już wdrożyliśmy i które mają bardzo poważne konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki" - dodał.

 

Doradca Obamy przyznał, że priorytetem jest zachowanie jedności w sprawie przedłużenia już nałożonych sankcji, a nie ich zaostrzenie.

 

Przywódcy siedmiu najbardziej rozwiniętych krajów świata - USA, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanady, Włoch i Japonii - spotkają się 7 i 8 czerwca na zamku Elmau, w Bawarii, w Niemczech. Rosja została wykluczona z tych spotkań w ubiegłym roku, po tym jak dokonała aneksji Krymu naruszając suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy.

 

Sprawie sytuacji na Ukrainie poświęcone będzie spotkanie Obamy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, które ma się odbyć jeszcze przed szczytem.

 

(PAP)