Zamieszki po zwycięstwie Lecha Poznań. 58 osób zatrzymanych

Po spotkaniu z piłkarzami na placu Adama Mickiewicza kibice ruszyli w stronę Starego Rynku. To miejsce, gdzie tradycyjnie świętuje się w Poznaniu sportowe sukcesy Lecha. Jednak ze względu na prace wykopaliskowe  tym razem  oficjalną fetę zorganizowano na innym miejskim placu, a policja próbowała zablokować dojście kibiców w okolice zabytkowego centrum miasta.
 
Starcia zaczęły się tuż przed północą kiedy około 300 osób chciało dostać się do budynku squatu, w którym mieszkają anarchiści. Podpalone zostały drewniane palety leżące przy wejściu. Interweniowali strażacy. Z tłumu kibiców zaczęły lecieć butelki i kosze na śmieci. Pseudokibice rzucali także krzesłami z restauracyjnych ogródków. Policjanci użyli pałek i armatek wodnych.
 
Lekko ranni zostali dwaj policjanci i kilku kibiców. Jeden z funkcjonariuszy ma połamane palce.