To prawnicy Falenty skopiowali akta?

Informację potwierdził Zbigniew Stonoga - jego zdaniem zabezpieczono wszelkie nośniki danych w jego firmie, co uniemożliwia jej sprawne funkcjonowanie.
 
 
Prokuratura ma dowody wskazujące, kto wykonał kopie akt śledztwa podsłuchowego, co samo w sobie było legalne, bo bezprawne było tylko ich umieszczenie w internecie - powiedział Nowak.
 
Prokurator dodał, że dowody te wynikają wprost ze zdjęć. Nie chciał mówić o żadnych funkcjach czy nazwiskach. Podkreślił, że dokonywanie zdjęć było zgodne z prawem. "Na razie nie ma dowodu, by ktoś z zamiarem opublikowania tych zdjęć, komuś je przekazał" - dodał. Przyznał, że to "zawęża pewne czynności dowodowe".
 
Według nieoficjalnych informacji kopie zostały wykonane przez pracowników kancelarii prawnej wynajętej przez  Marka Falentę, podejrzanego w śledztwie ws. podsłuchów.