Arłukowicz: wprowadziliśmy kilkanaście kluczowych zmian

Arłukowicz: wprowadziliśmy kilkanaście kluczowych zmian
PAP/Marcin Obara

Podsumowując swoje osiągnięcia w fotelu ministra zdrowia, Arłukowicz wymienił m.in. wprowadzenie pakietu onkologicznego, rządowego programu zapłodnienia metodą in vitro oraz wprowadzenie na listy refundacyjne ponad 4 tys. leków.

 

"Wprowadziliśmy kilkanaście kluczowych zmian, których celem było to, aby droga pacjenta w systemie była łatwiejsza" - podkreślił.

 

Poinformował ponadto, że podjął decyzję o wprowadzeniu przepisów, które gwarantują pacjentkom poród bez bólu. "Dzisiaj przekazaliśmy do konsultacji zewnętrznych zarządzenie prezesa (NFZ), w którym finansujemy dodatkowo znieczulenie zewnątrzoponowe. To rzecz niezwykle dla mnie ważna, takie zakończenie całego pakietu opieki nad matką, dzieckiem, pacjentem" - powiedział Arłukowicz.

 

Wśród zmian wprowadzonych w ostatnich latach Arłukowicz wymienił m.in. pakiet onkologiczny, który zaczął działać z początkiem tego roku. Jak mówił, objętych nim zostało 122 tys. pacjentów, a 98 proc. z nich otrzymało pełną diagnozę w oczekiwanym terminie, czyli dziewięciu tygodni.

 

"Wprowadziliśmy też 29 nowych leków w leczeniu onkologicznym i przeprowadziliśmy zapowiadane zmiany w pakiecie onkologicznym. Te rozporządzenia są w tej chwili w konsultacjach zewnętrznych" - dodał.

 

Wśród osiągnięć Arłukowicz wskazał też na rządowy program zapłodnienia metodą in vitro. Podkreślił, że dzięki niemu dotąd urodziło się ponad 2 tys. 100 dzieci. Przypomniał, że jego resort przygotował też zapisy ustawy o leczeniu niepłodności, która jest procedowana w Sejmie i ma być głosowana za dwa tygodnie.

 

Dodał, że w ciągu ostatnich 3,5 roku na listy refundacyjne wprowadzono ponad 4,4 tys. leków. "152 leki są bez dopłaty pacjenta, 250 leków w programach lekowych bez dopłaty pacjenta, ponad 900 leków z dopłatą ryczałtową 3,20 zł" - powiedział.

 

Wskazał też na zmiany w systemie lekarza rodzinnego, m.in. wprowadzenie pediatrów do POZ, a także "zwykłe, codzienne uproszczenia dla pacjentów" - np. to, że recepta może być ważna do 12 miesięcy oraz to, że pacjent może ją otrzymać w ramach tzw. wizyty receptowej, dzięki czemu nie musi czekać w kolejce do specjalisty.

 

Arłukowicz mówił też o zmianach w systemie kształcenia lekarzy i przyznaniu ponad 15,4 tys. miejsc dla młodych, kształcących się lekarzy.

 

"Kolejne duże zmiany to system dostępu pacjenta do lekarza. Zakończyliśmy okres, w którym pacjent musiał legitymować się dokumentami, żeby skorzystać z pomocy lekarskiej. Poprzez wprowadzenie systemu eWUŚ porada lekarska udzielana jest na podstawie dowodu osobistego i następuje natychmiastowa weryfikacja uprawnień pacjenta do świadczeń medycznych" - podkreślił.

 

Arłukowicz mówił też o zmianach informatycznych w systemie ochrony zdrowia. "Wprowadzamy elektroniczną receptę, elektroniczne zlecenie na wyroby medyczne, elektroniczną dokumentację medyczną, internetowe konto pacjenta, a także kartę ubezpieczenia zdrowotnego. Te wszystkie przepisy ujęte są w ustawie, która w tej chwili czeka na rozpatrzenie przez rząd. Zostaną one wprowadzone w życie na przełomie roku 2015 i 2016" - powiedział.

 

Minister wskazał też na wprowadzenie możliwości bezkosztowego leczenia pacjentów w krajach UE oraz obowiązku informowania przez konsultantów krajowych o ich związkach z firmami farmaceutycznymi.

 

Wspomniał również o przeniesieniu wyceny świadczeń medycznych z NFZ do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz o wprowadzeniu map potrzeb zdrowotnych, czyli kontraktowaniu świadczeń według zapotrzebowania w danym regionie.

 

Premier Ewa Kopacz przedstawiła w środę decyzje podjęte w związku z ujawnieniem akt ze śledztwa ws. tzw. afery podsłuchowej i polityczne konsekwencje sprawy prywatnych rozmów ministrów i polityków PO, które zostały podsłuchane i nielegalnie nagrane w warszawskich restauracjach od lipca 2013 r., a upublicznione latem 2014 roku w mediach.

 

Z funkcji w rządzie zrezygnowały osoby, które - jak mówiła premier - "pojawiają się na taśmach". Arłukowicz jest jedną z nich.

 

Dotychczas nie pojawiły się stenogramy czy publikacje nagrań rozmów, w których uczestniczyłby Arłukowicz. Media donosiły, że Arłukowicz był częstym gościem jednej z restauracji, w której dokonywano podsłuchów i nagrywano rozmowy. W czwartek w Sejmie powiedział on dziennikarzom, że "uznał, że taka decyzja będzie właściwa".

 

(PAP)