Watykan: premier Kopacz przez 30 minut rozmawiała z papieżem

Podczas drugiej, już publicznej części audiencji w papieskiej bibliotece premier Kopacz podarowała papieżowi drzewko jabłoni w doniczce. "To jest niespodzianka. To jest polska jabłoń, która będzie dawać najpiękniejsze polskie jabłka" - powiedziała.

 

Razem z drzewkiem szefowa rządu wręczyła papieżowi srebrną paterę udekorowaną bursztynami, mówiąc mu, że można na niej położyć jabłka. Podarowała też tomik poezji Wisławy Szymborskiej w języku hiszpańskim.

 

Franciszek podarował Kopacz medal przedstawiający wizerunek świętego Marcina, okrywającego płaszczem biednych. Papież wyjaśnił: "Bardzo podoba mi się ten medal, przypomina o odpowiedzialności rządzących za opiekę nad ubogimi". Dał także premier polską wersję swojej adhortacji apostolskiej "Radość Ewangelii", podkreślając: "mówi ona o wielu problemach ludzkich i społecznych".

 

Po audiencji premier powiedziała dziennikarzom, że rozmawiała z papieżem o Ukrainie, o kwestii imigracji, Państwie Islamskim, a także o przyszłorocznej papieskiej wizycie w Polsce z okazji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

 

Polska premier została przyjęta w Watykanie dwa dni po wizycie u papieża prezydenta Rosji Władimira Putina. Tamto spotkanie skoncentrowane było na wydarzeniach na Ukrainie.

 

W kwestii imigracji Franciszek apeluje o okazywanie solidarności, pomocy i gościny wszystkim, którzy uciekają do Europy przed ubóstwem i wojnami. Papież powtarza, że nie można zamykać przed nimi drzwi.

 

W skład delegacji z Warszawy wchodzili m.in. szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jacek Cichocki, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska i główny doradca premier Sławomir Nitras.

 

Po papieskiej audiencji Kopacz udała się na spotkanie z szefem dyplomacji Stolicy Apostolskiej, arcybiskupem Paulem Gallagherem z Wielkiej Brytanii. Rozmawiała z nim około pół godziny.

 

Następnie premier złożyła kwiaty przy grobie Jana Pawła II w bazylice Świętego Piotra i przyklękła przed nim na chwilę.

 

(PAP)