Motocykliści biorą bezpieczeństwo we własne ręce

Adrenalina, ostre zakręty i jeszcze ostrzejsza jazda. To wszystko dla krakowskich motocyklistów i ich bezpieczeństwa. - Takie próby tutaj w bezpiecznych warunkach, gdzie można się wywrócić, można poznać granice swoje i swojego motocykla potem daje nam to dużo do myślenia na ulicy - powiedział Maciej Muszalik.
 
Świadomi tego motocykliści coraz korzystają z każdej okazji do podszkolenia swoich technicznych sprawności. - No mało jest takich miejsc w obszarze miasta Krakowa. Generalnie mało jest takich miast w Polsce, gdzie jest w miarę w centrum miasta jakiś kawałek, gdzie możemy poćwiczyć bezpiecznie te nasze umiejętności - przyznał Piotr Leńczowski z Małopolskiej Szkoły Motocyklowej
 
 
Trening pozwala kierowcom jednośladów unikania kolizji na drogach, dzięki czemu wypadków z każdym rokiem jest coraz mniej. - Satysfakcjonujące, jeżeli chodzi o Policję, byłby wynik Zero, czyli zero wypadków, zero zdarzeń. Niestety, musimy żyć w tej świadomości, że na tą chwilę jeszcze tak nie jest i dlatego zrobimy wszystko, żeby poprawić to bezpieczeństwo - powiedział Tomasz Seweryn z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej w Krakowie.
 
Pracy jest sporo, szczególnie  że sezon na jazdę na dwóch  kółkach nie trwa cały rok. - Tutaj trzeba cały czas doskonalić swoje umiejętności, i mamy przerwę przez zimę, i trzeba naprawdę odświeżać cały czas technikę - przyznała Justyna.
 
 
Zwłaszcza, że po półrocznej przerwie nie jest ona zaawansowana. Jazda na motocyklu do łatwych nie należy, dlatego podczas takich wydarzeń można sprawdzić się w jeździe technicznej pomiędzy pachołkami. - To wszystko jest bardzo ważne, a przede wszystkim właśnie takie szkolenia, które pokazują motocykliście, gdzie są jego braki, który może zwrócić większą uwagę właśnie na to, żeby się podszkolić - powiedział Mariusz Stawowiak, prezes Stowarzyszenia Motocyklistów Grupa Południe.