Igrzyska Europejskie - Karol Robak srebrnym medalistą w taekwondo

Igrzyska Europejskie - Karol Robak srebrnym medalistą w taekwondo
EPA/SRDJAN SUKI

Po dwóch rundach 3:1 prowadził niespełna 18-letni Robak. W trzeciej do ataku ruszył z wielką determinacją zawodnik Azerbejdżanu, mocno dopingowany przez widownię. Na tablicy szybko zmieniała się punktacja i na minutę przed końcem było 8:4 dla Tagizade. Jednak uczeń II klasy liceum SMS w Poznaniu się nie załamał i doprowadził pojedynek do remisu. W ekstrarundzie jeden punkt uzyskał reprezentant gospodarzy i on stanął na najwyższym stopniu podium.

 

Trener klubowy wicemistrza igrzysk Waldemar Łakomy przyznał, że srebro to miła niespodzianka jaką sprawił mu podopieczny, ale też wierzył, że może zajść daleko w turnieju.

 

"Znamy, a mam tu też na myśli drugiego szkoleniowca w klubie Łukasza Schefflera, możliwości Karola, który jest w stanie wygrać z każdym rywalem. Sukces w Baku jest tym większy, że w tej kategorii wagowej można postawić znak równości między czołówką europejską a światową" - powiedział PAP Łakomy.

 

Pytany, czy tradycji nie stało się zadość, że gospodarzom ściany pomagają, przyznał, iż można mieć zastrzeżenia do pracy sędziów, zwłaszcza w ekstrarundzie.

 

"W trzecim starciu przy remisie 9:9 Karol trzy razy wykonał atak na rękę, co jakoś nie zostało zauważone. Ale kiedy złoty punkt decydował o kolorze medalu, to sędzia w identycznej sytuacji wskazał na Tagizade, mimo że był to jednoczesny atak i powinno być bez punktu. Trudno, stało się, jednak i tak srebro jest wielkim sukcesem Karola" - ocenił Łakomy.

 

Trener cieszy się z osiągnięcia Robaka, ale też studzi zapędy tych, którzy już widzą młodego zawodnika (w sierpniu skończy 18 lat) w najbliższym turnieju olimpijskim. Jak podkreślił, droga do Rio de Janeiro jest długa, nie tylko z uwagi na odległość od Polski.

 

Ze światowego rankingu, w którym Robak jest obecnie 50., awans uzyska po sześciu zawodników z każdej z czterech kategorii wagowych mężczyzn (według stanu na koniec grudnia). Stawkę uzupełnią najlepsi ze styczniowego turnieju kwalifikacyjnego w Stambule, gdzie dany kraj może wystawić w sumie tylko dwóch taekwondzistów.

 

"Nie wiadomo, czy w tej dwójce znajdzie się Karol. Są też inni Polacy, plasujący się w olimpijskim rankingu wyżej od niego. My się na igrzyskach w Rio nie koncentrujemy, bardziej na następne w Tokio, bo przecież jest on dopiero na początku kariery" - zaznaczył Łakomy.

 

Robak treningi rozpoczął w Tarnowie Podgórnym k. Poznania pod okiem Tomasza Gorwy. Do AZS przeszedł pięć lat temu. Pierwszy międzynarodowy sukces odniósł w 2011 roku, zdobywając w Gruzji srebrny medal mistrzostw Europy kadetów, a rok później w Egipcie brązowy mistrzostw świata juniorów. Potem był dwukrotnie piąty w juniorach - ME w Portugalii (2013) i MŚ na Tajwanie (2014). Wśród seniorów zadebiutował w tym roku. W marcu przywiózł z Rosji brąz ME.

 

Srebro Robaka w Baku jest jedynym trofeum wywalczonym w środę przez polską ekipę, która w dorobku ma w sumie osiem medali I Igrzysk Europejskich - złoty, trzy srebrne i cztery brązowe.

 

(PAP)