Stracił dłoń w wybuchu - tragiczny finał konstruowania bomby

Do dużej rury kanalizacyjnej wsypywał proch z petard. W pewnej chwili, gdy ubijał wybuchową mieszankę doszło do eksplozji, która urwała mu dłoń. Brocząc krwią zdołał doczołgać się do klatki schodowej i wezwać na pomoc sąsiadów.
Śledczy będą teraz wyjaśniać okoliczności tego tragicznego wypadku, ale przede wszystkim sprawdzą po co 32 latek skonstruował ładunek.