Joga to biznes, sposób na życie i... celebrowanie pokoju

W Polsce jest to chyba nie do pomyślenia. W Indiach - nic nadzwyczajnego. Premier tego kraju stanął na czele ogromnej, bo liczącej kilkadziesiąt tysięcy osób, grupy wspólnie ćwiczącej jogę.
 
Z okazji międzynarodowego dnia jogi w stolicy Indii przypomniano o najsłynniejszym produkcie eksportowym, którym dziś zachwyca się niemal cały świat. Warty miliardy dolarów w samych stanach zjednoczonych biznes to obok filozofii życia świetny sposób na zarobek. I właśnie o tym przypominają w ostatnich latach władze Indii.
 
Na jednym z bulwarów Deli, ubrani na biało amatorzy jogi, wspólnie ćwiczyli asany i medytację. Premier narodowe barwy podkreślał szalikiem. Zaznaczał też, że joga to idealna droga do spokojnej duszy, zdrowego ciała, ale również dobrych relacji między ludźmi i pokoju na świecie.
 
21 czerwca został ogłoszony międzynarodowym dniem jogi przez ONZ właśnie z inicjatywy obecnego premiera Indii. Kraj ma nawet swojego ministra do spraw jogii, a tegoroczna impreza w centrum stolicy ma szansę znaleźć swoje miejsce także w Księdze Rekordów Guinessa.