Wiceprezes Lecha: trafiliśmy na wymagającego rywala

Wiceprezes Lecha: trafiliśmy na wymagającego rywala
fot. PAP

"Zbieramy już informację na temat rywala. Wiemy, że jego właścicielem jest azjatycki miliarder, który posiada również Cardiff. Znam nawet kilku piłkarzy - napastnika Leona Benko czy Mehmeda Alispahicia, którego obserwowaliśmy, gdy grał jeszcze w chorwackim Szybeniku" - powiedział Rutkowski podczas poniedziałkowej konferencji.

 

Jak dodał, najbliższy rywal mistrza Polski w europejskich pucharach dla władz klubu i sztabu szkoleniowego nie jest anonimową drużyną. W ubiegłym sezonie dotarł do czwartej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej, w której musiał uznać wyższość Borussii Moenchengladbach (przegrał 2:3 i 0:7). Kilka lat temu z FK Sarajewo do Lecha przyszedł Haris Handzic, choć akurat nie był to udany transfer. Z Bośni i Hercegowiny trafiali do Poznania też Semir Stilic czy grający do dziś Jasmin Buric.

 

"Cały czas interesujemy się tym, co dzieje się nie tylko w lidze bośniackiej, ale na całych Bałkanach. Bo grają tam bardzo charakterni piłkarze. Nie wykluczam, że wyślemy naszych skautów na mecze kontrolne rywala. Chcemy też dokładnie przeanalizować ich spotkania z poprzedniego sezonu" - wyjaśnił Rutkowski.

 

Jego zdaniem kluczem do sukcesu będzie przede wszystkim utrzymanie formy z końcówki ostatniego sezonu.

 

"Jeżeli to nam się uda zrobić, nie musimy bać się nikogo. Mam nadzieję, że to co nam się przytrafiło w poprzednich latach w europejskich pucharach jest już za nami, choć z drugiej strony to jest tylko futbol. Mamy w tej chwili zupełnie inny zespół niż to miało miejsce rok czy dwa lata temu. On przede wszystkim dojrzał, nabrał doświadczenia, dzięki któremu zdobył mistrzostwo Polski" - podsumował Rutkowski.

 

Spotkania 2. rundy, od której mistrz Polski rozpocznie rywalizację, zaplanowano na 14/15 i 21/22 lipca. Lech pierwsze spotkanie rozegra na wyjeździe.

 

(PAP)