Anna Grodzka odeszła z Zielonych

Anna Grodzka odeszła z Zielonych
fot. PAP

Grodzka o wystąpieniu z partii poinformowała we wtorek późnym wieczorem na Twitterze. Napisała, że "inaczej niż obecni przewodniczący" postrzega działania partii Zieloni "podejmowane często jednoosobowo i zakulisowo" i "utrudniające stworzenie wspólnej listy lewicowych inicjatyw na zbliżające się wybory parlamentarne".

 

Współprzewodniczącymi Zielonych są Adam Ostolski i Małgorzata Tracz.

Według Grodzkiej "rozmowy prowadzące do porozumienia na lewicy nie mogą polegać na braku zaufania wewnątrz statutowych organów partii, a ich celem nie może być wykluczanie innych podmiotów z powodu personalnych animozji".

 

Grodzka nawiązała do trwających rozmów o wspólnej liście środowisk lewicowych prowadzonych pod auspicjami OPZZ, biorą w nich udział m.in. SLD, Twój Ruch, stowarzyszenie Wolność i Równość; również partia Zieloni. Obecnie trwają prace nad ewentualnym wspólnym programem wyborczym.

Posłanka powiedziała PAP, że zależy jej na odnowieniu polskiej lewicy, "by było komu postawić tamę prawicowo-konserwatywnej fali". Dodała, że nie chodzi tylko o współpracę z rodzącym się porozumieniem środowisk lewicowych, ale także z partią Razem, która odmówiła udziału w rozmowach o wspólnej liście.

"Na razie robię swoje, nie myślę o miejscu na liście" - zaznaczyła dopytywana o swoje plany na kampanię parlamentarną. Jak podkreśliła, jej politycznym zadaniem jest przede wszystkim rozwiązywanie problemów, którymi zajmuje się w Sejmie: "spraw lokatorów wyrzucanych na bruk, rynku pracy, osób LGBT".

 

Do odejścia Grodzkiej partia Zieloni odniosła się w oświadczeniu. "Szczerze ubolewamy, że decyzja Ani o rezygnacji z członkostwa ma miejsce w trudnym i emocjonalnym okresie negocjacji przedwyborczych, w których wszystkie pola są jeszcze otwarte. Zachowanie mandatu poselskiego Anny Grodzkiej zawsze było jednym z priorytetowych celów Partii Zieloni" - napisali. Grodzka była jedyną działaczką Zielonych z mandatem w parlamencie.

Zieloni podziękowali Grodzkiej "za bardzo owocną roczną współpracę w ramach Partii Zieloni i reprezentowanie w Sejmie zielonych wartości". Współprzewodniczący partii Adam Ostolski we wpisie na twitterze wyraził przekonanie, że ich drogi z Grodzką jeszcze się spotkają.

 

Grodzka wstąpiła do partii Zielonych w czerwcu 2014 r. Mówiła wówczas, że zmiana barw partyjnych wynika z chęci "budowania szerokiej lewicowej alternatywy na scenie politycznej". Trzy miesiące później została usunięta z klubu poselskiego Twojego Ruchu, według Grodzkiej wbrew jej woli.

 

Partia Zieloni ogłosiła Grodzką swoją kandydatką na prezydenta, nie udało się jednak zebrać 100 tys. podpisów potrzebnych do rejestracji jej kandydatury.

Posłanka współpracuje również Ruchem Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza, który poparł ją jako kandydatkę na prezydenta. (PAP)