Najwyższa Izba Kontroli krytykuje ustawę śmieciową. "Działania gmin są nieskuteczne"

Niby proste, ale w praktyce przerasta wielu Polaków. Z raportu NIK wynika, że koszty gospodarowania odpadami rosną, zamiast spadać. System, który miał nas zbliżyć do standardów europejskich - jest nieszczelny. Gminy profilaktycznie zawyżają bowiem opłaty, bo nie potrafią oszacować kosztów i ilości wytwarzanych śmieci. Zaniedbują również punkty selektywnej zbiórki odpadów. A co za tym idzie powstają "dzikie wysypiska". - System jest, ale czemu nie dociera do ludzi, nie potrafię powiedzieć. Mimo, że edukacje prowadzimy do przedszkola do dalszych klas - powiedział inż. Władysław Kącki, prezes Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Pruszkowie
 
Pani Małgorzata jest przykładną obywatelką, która starannie segreguje śmieci. Robi to od 2 lat i w selektywnej zbiórce - widzi same plusy. - Tu nie ma żadnej dodatkowej pracy, poza tym, chroni się środowisko, co jest bardzo ważne - powiedziała.
 
Zapał do segregowania śmieci na początku miała również aktorka Krystyna Tkacz. Jednak do czasu. - Kiedyś zobaczyłam, jak te śmieci są wywożone i wrzucane do tego samego samochodu razem i te posortowane i nie posortowane i powiedziałam: o nie! ja się tak męczyć nie będę i nie sortuję - przyznała aktorka.
 
W wyniku recyklingu z odpadów można wytworzyć materiały do ponownego użytku. - Z kartonu uzyskujemy papier biurowy, z tworzyw uzyskujemy włókno na polar, natomiast ze szkła, które tu trafia ponownie jest wykorzystywane do produkcji butelek - powiedziała Agnieszka Waleniak, kierownik w Miejskim Zakładzie Oczyszczania w Pruszkowie.
 
To czego odzyskać się nie da, jest rozdrabniane i przerabiane na paliwo alternatywne, które służy np do produkcji cementu. Jak więc zachęcić Polaków do segregacji? - Widać, że lenistwo tutaj ma duży wpływ, bo mieszkańcy bloków nie chcą tak segregować śmieci, jak mieszkańcy domków jednorodzinnych - dodał Kącki. Bo jeśli nie zrobimy tego sami, zastąpić będzie nas musiał ktoś inny, znacznie większym kosztem.
 
Reforma śmieciowa byłaby skuteczna, gdyby odpady segregowali wszyscy. Byłaby, ale do tego potrzeba jeszcze co najmniej kilku lat edukowania społeczeństwa.