Putin przedłużył zakaz importu zachodniej żywności

Putin przedłużył zakaz importu zachodniej żywności
fot. PAP/EPA

W poniedziałek rzeczniczka premiera Dmitrija Miedwiediewa, Natalia Timakowa, zapowiadała, że Rosja planuje przedłużyć zakaz importu żywności z krajów Zachodu w odpowiedzi na przedłużenie sankcji gospodarczych wobec Moskwy przez UE - ale o pół roku.

Według agencji TASS Putin powiedział, że zgodnie z wnioskiem rządu podpisał dekret o przedłużeniu odwetowych sankcji o rok, począwszy od środy. Polecił też premierowi Miedwiediewowi przygotowanie dokumentów niezbędnych do realizacji tego dekretu.

Rosyjskie kierownictwo uważa te sankcje także za szansę rozwoju krajowej produkcji żywności. Putin wyraził przekonanie, że przyjęte kontrposunięcia będą dobrym punktem orientacyjnym dla krajowych producentów rolnych.

Ministrowie państw UE podjęli w poniedziałek decyzję o przedłużeniu sankcji gospodarczych wobec Rosji za wspieranie separatystów na wschodzie Ukrainy. Restrykcje będą obowiązywać do 31 stycznia 2016 roku, a ich utrzymanie wymagało jednomyślnej decyzji państw członkowskich UE.

Rzecznik Putina, Dmitrij Pieskow, od razu zapowiedział wtedy, że Rosja odpowie na przedłużenie sankcji, stosując zasadę wzajemności. Ocenił, że sankcje są praktyką, która "szkodzi interesom" nie tylko biznesu działającego w Rosji, ale i interesom krajów, które nałożyły sankcje.

Wprowadzone w sierpniu 2014 roku sankcje gospodarcze obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych, firm naftowych (Rosnieft, Transnieft i Gazprom Nieft) i trzech firm zbrojeniowych (OPK Oboronprom, United Aircraft Corporation i Urałwagonzawod). Wprowadzono też ograniczenia w sprzedaży Rosji zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń.

Rosja, w reakcji na sankcje UE, USA i Kanady, wprowadziła w sierpniu zeszłego roku zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, UE, Australii, Kanady i Norwegii o łącznej wartości 9 mld dolarów.

W związku z kryzysem na Ukrainie i aneksją Krymu przez Rosję UE nałożyła też sankcje wizowe i finansowe na 151 osób, wśród których są rosyjscy politycy i wojskowi oraz 37 firm i organizacji. We wrześniu Unia będzie musiała zdecydować, czy utrzyma i te sankcje.

(PAP)