Rosja: Sprzeciwiał się aneksji Krymu, został oskarżony o wyłudzenie

Rosja: Sprzeciwiał się aneksji Krymu, został oskarżony o wyłudzenie

Rosyjski Komitet Śledczy, który na początku czerwca wszczął śledztwo przeciwko deputowanemu, twierdzi, że finansowana przez państwo fundacja technologiczna zapłaciła Ponomariowowi równowartość 750 tys. dolarów za wykłady, których faktycznie nie odbył, a przedstawił jedynie konspekty.

 

39-letni Ponomariow, członek partii Sprawiedliwa Rosja, który przebywa obecnie za granicą, został w kwietniu na wniosek prokuratury pozbawiony przez Dumę Państwową immunitetu, co oznaczało, że można wszcząć było wobec niego postępowanie. Jeśli zostanie skazany, zostanie pozbawiony mandatu parlamentarnego.

 

Ponomariow, jeden z liderów antyrządowych protestów w latach 2011-2012, przekonywał, że pozbawienie go immunitetu to politycznie umotywowana próba wyrugowania go z rosyjskiego parlamentu i uniemożliwienia powrotu z zagranicy. Mandat parlamentarny polityk straci tylko w razie uznania go przez sąd za winnego.

 

W sierpniu 2014 roku informowano, że Ponomariow mieszka w USA, co skłoniło rosyjskie władze do zablokowania jego kont bankowych i zapowiedzi, że nie będzie on mógł wrócić do Rosji. W ubiegłym miesiącu deputowany zapewniał, że nie zamierza ubiegać się o azyl polityczny w żadnym kraju.

 

Będąc w USA optował za rozszerzeniem przez Waszyngton sankcji na kolejnych rosyjskich polityków za rolę Moskwy w kryzysie we wschodniej części Ukrainy.

 

Komitet Śledczy zapowiedział, że wystawi międzynarodowy nakaz aresztowania, jeśli Ponomariow nie stawi się na przesłuchania.

 

Ponomariow jako jedyny zagłosował w marcu ubiegłego roku w 450-osobowej Dumie Państwowej przeciwko ratyfikacji traktatu o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej oraz o utworzeniu w FR dwóch nowym podmiotów - Republiki Krymu i Sewastopola.

(PAP)