Wierzyciele Grecji proponują Atenom 12 mld euro dodatkowej pomocy

Europejscy kredytodawcy proponują, że suma ta zostanie przelana Atenom do listopada; Międzynarodowy Fundusz Walutowy dołożyłby do tego kredyt wysokości 3,5 mld euro.

 

Wierzyciele skłonni są ponadto natychmiast udzielić Grecji kredytu awaryjnego wartości 1,8 mld euro, "gdy tylko grecki parlament przyjmie rezolucję w sprawie porozumienia z instytucjami" - wynika z dokumentu, na który powołuje się AFP.

 

Suma ta pozwoliłaby Atenom uniknąć niewypłacalności, gdyż do końca czerwca Grecja musi spłacić MFW ratę kredytu wysokości 1,6 mld euro.

 

30 czerwca wygasa też międzynarodowy program pomocy dla zagrożonej bankructwem Grecji. Bez porozumienia z wierzycielami Ateny nie otrzymają ostatniej transzy tego programu - 7,2 mld euro. Bez tych środków Grecja nie będzie mogła realizować swych zobowiązań finansowych.

 

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble powiedział w piątek, że szanse na porozumienie z Grecją w tym terminie "ocenia na około 50 procent".

 

Schaeuble wypowiedział się też krytycznie na temat najnowszych propozycji reform, jakie przedstawiły greckie władze, podkreślając, że koncentrują się one przesadnie na podnoszeniu podatków, a w zbyt małym stopniu na cięciu rządowych wydatków.

 

Berlin i innych kredytodawców Grecji niepokoi taka koncepcja reform, ponieważ grozi ona zduszeniem wzrostu gospodarczego.

 

Niemiecki minister, który wystąpił w Instytucie Finansów we Frankfurcie nad Menem, światowym stowarzyszeniu firm z sektora finansowego, został nagrodzony owacjami, gdy powiedział: "30 czerwca, to 30 czerwca. A nie 1 lipca", dając do zrozumienia, że wierzyciele nie są skłonni przedłużać ciągnących się od lutego negocjacji z Atenami.

 

Niemieccy podatnicy i kręgi finansowe są znużeni zarówno rozmowami z greckim rządem, jak i finansowaniem kolejnych pakietów pomocowych dla Aten - pisze AP.

 

Lewicowy rząd Grecji argumentuje w negocjacjach, że został demokratycznie wybrany na podstawie obietnic o zerwaniu z polityką drastycznych reform i oszczędności, jaką narzucili Grekom wierzyciele, czyli Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny i Komisja Europejska.

 

"Owszem, grecki rząd został demokratycznie wybrany (...). Ale muszę mu przypomnieć, że nawet mój rząd został wybrany demokratycznie. Mamy wiele demokratycznie wybranych rządów w Europie" - oświadczył Schaeuble.

 

Kolejne spotkanie eurogrupy w sprawie Grecji – piąte w ciągu niespełna 10 dni – rozpocznie się w sobotę o godz. 17 w Brukseli – podały źródła unijne.

 

(PAP)