Grzegorz Napieralski odchodzi z SLD

Grzegorz Napieralski odchodzi z SLD
PAP/Paweł Supernak

Napieralski przypomniał, że od kilku miesięcy jest w sporze z kierownictwem i przewodniczącym SLD Leszkiem Millerem. "Nasze drogi się rozeszły i ta wizja uprawiania polityki jest całkowicie odmienna. Dlatego też podjąłem decyzję, że dzisiaj odchodzę z Sojuszu Lewicy Demokratycznej" - powiedział dziennikarzom Napieralski.

 

Podkreślił, że jest to dla niego bardzo trudna decyzja. "Myślę, że nie ma sensu dzisiaj prowadzić jałowych sporów. Nie ma po co się kłócić i spierać, dlatego że to nie zmienia tak naprawdę naszej rzeczywistości i Polski" - powiedział b. szefa SLD.

 

Dodał, że o planach politycznych poinformuje na początku przyszłego tygodnia.

 

"Świat i Polska bardzo dynamicznie się zmienia. Było to widać w wyborach samorządowych i prezydenckich. Polki i Polacy mają inne oczekiwania, jeżeli chodzi o sposób uprawiania polityki" - powiedział Napieralski.

 

W poniedziałek sąd partyjny SLD drugiej instancji złagodził marcową decyzję w sprawie Napieralskiego - ukarał go upomnieniem i zezwolił na pełnienie przez niego funkcji w partii.

 

Pod koniec marca sąd partyjny SLD orzekł, że Napieralski nie ma prawa przez trzy lata sprawować żadnych funkcji w ugrupowaniu. Była to kara - jak uzasadniano - za krytyczne wypowiedzi pod adresem partii i działanie na jej szkodę. B. liderowi Sojuszu zarzucano, że w swych wypowiedziach oceniał, iż partia nie ma już szans i trzeba zakończyć jej działalność. W kwietniu Napieralski odwołał się od decyzji sądu.

 

W zeszłym tygodniu b. rzecznik Twojego Ruchu (obecnie bezpartyjny) Andrzej Rozenek zapowiadał, że ma powstać nowa lewicowa partia. Miał ją powołać wspólnie z Napieralskim oraz "innymi politykami młodej generacji". "To ma być socjaldemokracja na wzór skandynawski; formacja spokoju" - mówił Rozenek.

 

(PAP)