Biało-Czerwoni - nowa formacja na polskiej scenie politycznej

- To co proponujemy jest skierowane absolutnie do każdego. Apeluję do wszystkich Polek i Polaków, którym leży na sercu przyszłość Polski, którzy uważają, że w Polsce, w której nie da się zaplanować przyszłości, w której brak jest stabilizacji, trzeba coś zmienić. My wiemy, jak to zrobić - podkreślał Rozenek.

 

Z kolei Napieralski wskazywał, że jałowy spór toczący się pomiędzy PiS a PO nie doprowadzi do niczego dobrego. Cały czas czujemy, że coś w Polsce jest nie tak - ocenił. - Chcemy, aby państwo było pomocne, aby było sprawne i przyjazne. Chcemy przede wszystkim, aby państwo pomagało wtedy, kiedy każdy z nas potrzebuje pomocy. Państwo musi być dla obywateli - dodał.

 

Poniedziałkowy briefing odbył się na warszawskim Dworcu Wschodnim, skąd - jak mówili założyciele nowego ugrupowania - ruszają w Polskę, aby rozmawiać z Polakami. - Będziemy rozmawiać z Polkami i Polakami o naszym projekcie i będziemy rozmawiać, co chcemy zmienić - mówił Rozenek. Dodał, że pierwszym kierunkiem podróży jest Kraków, gdzie będą rozmawiać m.in. z samorządowcami.

(PAP)