NYT: Greckie negocjacje powodem do niepokoju w Waszyngtonie

Prezydent USA Barack Obama rozmawiał w niedzielę telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Według relacji Białego Domu ustalili oni, że "należy podjąć każdy możliwy wysiłek, by przywrócić Grecję na drogę, która pozwoli jej podjąć reformy i kontynuować wzrost gospodarczy w obrębie strefy euro" - pisze nowojorski dziennik.

 

Również minister finansów USA Jack Lew rozmawiał z premierem Grecji Aleksisem Ciprasem. Według Reutera Lew oraz wielu innych przedstawicieli amerykańskiej administracji zaapelowało do przywódców europejskich, jak i Międzynarodowego Funduszu Walutowego o przygotowanie planu, który pozwoli utrzymać w całości unię walutową i zapobiec wyjściu Aten ze strefy euro.

 

To kolejna interwencja ministra finansów USA, który w ostatnich tygodniach podejmował już wielokrotnie rozmowy z premierem Grecji i apelował do europejskich przywódców o szukanie kompromisu z Atenami.

 

Jak dotąd administracja prezydenta Baracka Obamy nie ingerowała zanadto w negocjacje między Atenami a ich wierzycielami. Teraz jednak, gdy Grecji w istocie grozi bankructwo, USA zaczynają się obawiać politycznych konsekwencji tego kryzysu, które mogą doprowadzić do tego, że Rosja uzyska silne wpływy w Grecji, będącej członkiem NATO - napisał w ubiegłym tygodniu "Financial Times".

 

"NYT" zwraca uwagę, że bardzo niepokojąca jest sytuacja greckiego sektora bankowego, o czym świadczą limity sum, jakie można wyciągać z bankomatów, po zamknięciu banków w Grecji.

 

Cypr uniknął załamania sektora finansowego w 2013 roku, wprowadzając kontrolę przepływów kapitałowych; ale wtedy suma, jaką można było pobrać z bankomatu wynosiła 300 euro; "to, że w Grecji jest to 60 euro, mówi wiele o fatalnej kondycji tamtejszych banków" - wyjaśnia "NYT".

 

Ponadto Cypr działał w porozumieniu z wierzycielami, w ramach programu pomocowego, podczas gdy zamrożenie sektora bankowego w Grecji "to efekt zerwania rozmów o pakiecie pomocowym dla Aten" - podkreśla nowojorski dziennik.

 

Europejski Bank Centralny zastosował wobec Aten umiarkowaną presję, ponieważ mimo braku porozumienia nie zawiesił pomocy finansowej dla greckich banków, wprowadził jedynie jej limit i oznajmił, że będzie ją wypłacał do niedzieli, czyli do referendum, w którym Grecy mają wypowiedzieć się w sprawie negocjacji - komentuje dziennik.

 

"Pozwala to greckim bankom przetrwać w stanie komy - nie działają one, ale nie są też martwe" - powiedział w rozmowie z "NYT" profesor ekonomii z Univeristy College w Dublinie Karl Whelan.

 

Obecny program ratunkowy dla Grecji wygasa we wtorek wieczorem, a zagraniczni kredytobiorcy, po fiasku negocjacji w weekend oznajmili, że nie będzie on przedłużony. Grecji grozi niewypłacalność. Do 30 czerwca Grecja ma zwrócić MFW 1,6 mld euro, ale nie ma na to środków.

 

(PAP)