Śląsk na sprzedaż - Wrocław chce się pozbyć udziałów w klubie

Śląsk na sprzedaż - Wrocław chce się pozbyć udziałów w klubie
PAP/Maciej Kulczyński

Gmina Wrocław od dawna szykowała się do sprzedaży piłkarskiego Śląska, na który rocznie wydawała od kilku do kilkunastu milionów złotych. Według włodarzy miasta klub został wyprowadzony na prostą i nie potrzebuje już tak dużego wsparcia. „Od początku, kiedy ratując drużynę przejęliśmy większość udziałów, zapowiadaliśmy, że będziemy chcieli odsprzedać swoje udziały. I teraz przyszedł ten czas” – wyjaśnił Adamski.

 

Miasto w tej chwili posiada 49 procent akcji klubu. Jak zapowiedział wiceprezydent, nie chce jednak pozbywać się wszystkich udziałów. „Zostawimy kontrolne 5 procent udziałów wraz z zapisami gwarantującymi m.in., że klub nie zostanie zlikwidowany czy przeniesiony do innego miasta” – dodał.

 

Chętni do zakupu Śląska będą się mogli zgłaszać do 9 lipca. Do tego też dnia będzie można pobrać memorandum, w którym znajdują się aktualne informacje o klubie, w tym m.in. jaki jest stan finansowy spółki. Aby przystąpić do negocjacji trzeba będzie wpłacić wadium wysokości 100 tys. złotych. Do nabycia będzie 19205 akcji, z których każda wyceniana jest na 1000 złotych. Wrocław zastrzegł sobie również, że jedyną formą płatności za udziały będzie jednorazowy przelew gotówki.

 

Wiceprezydent Adamski zdradził, że przy wyborze przyszłego właściciela klubu władze miasta będą brać pod uwagę cenę, ale także pomysł na rozwój piłkarskiego Śląska i ewentualną chęć dzierżawy stadionu miejskiego.

 

W tej chwili 51 procent akcji posiada Wrocławskie Konsorcjum Sportowe, w skład którego wchodzą firmy Hasco-Lek, PB Inter System i Supra Invest. Przedstawiciele WKS już wcześniej zapowiedzieli, że będą chcieli nabyć pozostałe udziały, ale równocześnie zaznaczyli, że jeżeli znajdzie się ktoś chętny, kto dźwignie Śląsk, są gotowi odsprzedać swój pakiet. Wśród potencjalnych przyszłych właścicieli klubu z Oporowskiej wymienia się także biznesmenów – Andrzeja Kuchara i Grzegorza Ślaka.

 

Do 14 lipca gmina poinformuje, z kim będzie negocjować sprzedaż swoich udziałów.

 

(PAP)