Partia Rozenka i Napieralskiego zakłada koło poselskie

Partia Rozenka i Napieralskiego zakłada koło poselskie
PAP/Jakub Kamiński

"Z przyjemnością informuję, że składamy właśnie dokumenty, które pozwolą nam założyć nowe koło poselskie" - poinformował na czwartkowym briefingu prasowym w Sejmie Andrzej Rozenek.

 

Jak zaznaczył, w skład koła wejdą czterej posłowie, oprócz niego: Grzegorz Napieralski, Sławomir Kopciński i Jacek Najder. Przewodniczącym nowo powstałego koła ma być Najder.

 

Rozenek i Najder weszli do Sejmu z list Ruchu Palikota, a Kopyciński i Napieralski - z list SLD.

 

Napieralski powiedział podczas briefingu, że Biało-Czerwoni chcą wprowadzić do Sejmu nowy "bardzo dobry zwyczaj". "Polega on na tym, że wszelkie pomysły, projekty ustaw, ale też drobnych, ale bardzo ważnych, rozwiązań będziemy chcieli konsultować ze wszystkimi klubami, wszystkimi kołami poselskimi i parlamentarnymi" - mówił. "Wierzymy głęboko, że ten zwyczaj będziemy kontynuować w także w przyszłej kadencji" - dodał Napieralski.

 

Według niego taka tradycja rozmów i współpracy jeszcze przed złożeniem projektu "wprowadzi poważny i bezkonfliktowy sposób działania środowisk politycznych i obniży temperaturę polityczną". "Wierzymy głęboko, że ta współpraca naprawdę będzie dobra i ten standard, który chcemy wprowadzić, przyjmie się na stałe w polskim parlamencie" - dodał Napieralski.

 

Najder zapowiedział współpracę koła Biało-Czerwonych w szczególności z posłami niezrzeszonymi. Jak zaznaczył, ma nadzieję, że pomysły tych posłów - a także innych środowisk - będą mogły spełnić się w inicjatywach prezentowanych przez nowe koło poselskie. "Jesteśmy pewni, że nasze pomysły spotkają się z akceptacją wielu środowisk" - podkreślił.

 

Rozenek był pytany o spotkanie organizacji lewicowych, które w czwartek w siedzibie OPZZ debatowały nad stworzeniem wspólnego programu i ewentualną decyzją o wspólnym starcie w wyborach parlamentarnych.

 

"Bardzo się cieszymy, jeżeli jednoczą się jakieś siły, czy to na prawicy, czy to na lewicy. Na razie jednak jedyne prawdziwe zjednoczenie do jakiego doszło, to są Biało-Czerwoni, ponieważ tutaj spotkały się dwa trendy, dwa dotychczas nawet zwalczające się ugrupowania, czyli twój Ruch i SLD. Grzegorz Napieralski i Andrzej Rozenek w jednej partii - to prawdziwe, faktyczne zjednoczenie" - powiedział były polityk Twojego Ruchu.

 

"Życzliwie przyglądamy się wszystkim innym ruchom, jednak wydaje nam się, że czas już jest na to, żeby działać, a nie gadać. Od gadanie się jeszcze nic nie wydarzyło" - dodał Rozenek.

 

Podczas czwartkowego spotkania środowisk lewicowych, które od dwóch tygodni pracowały nad wspólnym programem pod egidą OPZZ, doszło do zawarcia wstępnego porozumienia programowego.

 

Jedna z uczestniczek rozmów Barbara Nowacka mówiła już wcześniej, że namawia do współpracy i "porzucenia animozji" również Rozenka i Napieralskiego. "Lewica może być skuteczna w obecnej sytuacji tylko we współpracy. Owszem, TR i SLD także mogą pójść do wyborów samodzielnie, ale to do niczego nie doprowadzi" - oceniła.

 

Napieralski i Rozenek poinformowali o założeniu własnej formacji politycznej Biało-Czerwoni w poniedziałek. Zapowiedzieli, że wkrótce przedstawią swój program. Mają się w nim znaleźć m.in. rozwiązania dotyczące rynku pracy, a ich celem ma być doprowadzenie do tego, by stopa bezrobocia nie przekraczała 5 proc.

 

(PAP)