Banki sfinansują wyborcze obietnice Beaty Szydło?

Szydło powiedziała, że podatek bankowy ma być jednym ze źródeł środków przeznaczonych na realizację trzech priorytetowych projektów PiS - pomoc dla rodzin 500 zł na dziecko, podwyższenia kwoty wolnej od podatku i obniżenia wieku emerytalnego.

 

Wiceszefowa PiS zaznaczyła, że jej partia wyszła z propozycją wprowadzenia podatku bankowego już w czasie, gdy - jak mówiła - PO "obciążyła Polaków" podwyższając podatek VAT. "Proponowaliśmy wówczas, by zamiast podwyżki VAT-u wprowadzić podatek bankowy" - powiedziała Szydło.

 

"Banki są dzisiaj w Polsce instytucjami, które mają niezwykle uprzywilejowaną pozycję. Osiągają bardzo wysokie zyski" - mówiła. Podkreśliła, że w 2014 roku banki osiągnęły ponad 16 mld zł zysku.

 

"Od 2010 roku te wzrosty są bardzo wysokie. W apogeum kryzysu, kiedy wszystkie instytucje narzekały na to, że mają problemy finansowe, banki praktycznie co roku uzyskiwały zyski powyżej 15 mld zł" - powiedziała wiceprezes PiS. "Proponujemy, żeby tym zyskiem banki się podzieliły ze społeczeństwem" - dodała.

 

Szydło zaznaczyła, że w Polsce są bardzo drogie kredyty, a Polacy muszą płacić za usługi bankowe jedne z najwyższych opłat. "To wszystko powoduje, że równowaga między klientem, a bankiem jest mocno zachwiana" - oceniła.

 

Priorytety swego programu Szydło przedstawiła w sobotę na konwencji w Katowicach. Są wśród nich m.in. program rodzinny 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko, podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł oraz obniżenie wieku emerytalnego. Priorytetowe projekty PiS mają - jak mówiła - kosztować 39 miliardów zł. Szydło dowodziła, że przy dodatkowych wpływach z VAT, uszczelnieniu systemu podatkowego, opodatkowaniu hipermarketów oraz banków, co także zakłada program PiS, można uzyskać 73 miliardy zł. (źr. PAP)