Premier Kopacz zapowiada przyspieszene w walce z dopalaczami

Kopacz pytana przez dziennikarzy, jak rząd zamierza walczyć z osobami, które wyprodukują nowe dopalacze nieznajdujące się na liście 114 dopalaczy, przekwalifikowanych na narkotyki, powiedziała: "Walka z dopalaczami polega na tym, że niestety bardzo szybko wchodzą na rynek nowe, zmodyfikowane substancje, łączone ze sobą, które - zanim je rozpoznamy - niestety robią już wiele szkody. Dzisiaj trzeba przede wszystkim walczyć z tymi, którzy dystrybuują (dopalacze), a po drugie z tymi, którzy je produkują".

 

"Niezależnie od tego, co wyprodukują lub co będą chcieli sprzedać, jeśli my będziemy skuteczni - w momencie zamykania ich sklepów, wykrywania miejsc, gdzie jest produkcja dopalaczy - będzie to bardziej konkretne działanie, niż wpisywanie dzisiaj na listę poszczególnych substancji" - mówiła szefowa rządu w poniedziałek na konferencji prasowej na Dworcu Centralnym.

 

Kopacz podkreśliła, że rząd w sprawie walki z dopalaczami, musi "bardzo mocno przyspieszyć". Przypomniała, że w kwietniu odbyło głosowanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która obowiązuje od 1 lipca. "To ustawa, która substancje zakazane, toksyczne substancje, które znajdują się w dopalaczach, klasyfikuje tak, jak narkotyki. A więc odpowiedzialność karna również jest taka sama, jak za posiadanie i dystrybucję narkotyków. Jedyny klub, który wtedy się wstrzymał podczas głosowania tej ustawy, to był klub PiS" - zaznaczyła.

 

Od czwartku do szpitali na terenie woj. śląskiego trafiło 86 osób z zatruciami wskazującymi na zażycie tzw. dopalaczy. (PAP)