Geje pokonali ks. Tischnera. Rząd wyda ćwierć miliona na literaturę LGBT

Geje pokonali księdza Tischnera w konkursie na grant Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Resort sfinansuje "Antologię polskiej literatury queer". Tym samym pieniędzy nie dostanie Instytut Myśli Józefa Tischnera, który walczył o dotację dla dwóch nowych opracowań filozofii swojego patrona.

 

Władze Instytutu nie kryją rozczarowania decyzją ministra: Decyzja ta świadczy o tym, jak pracownicy ministerstwa rozumieją priorytety polskiej humanistyki. To osoby, które decydują o finansowaniu tego, co w polskiej humanistyce najważniejsze. badania nad filozofią Tischnera nie mają dla nich fundamentalnego znaczenia dla polskiej humanistyki.

 

Rozstrzygnięcie konkursu to skandal nie tylko dla katolickich stowarzyszeń, ale też - dla opozycji. - To najlepiej pokazuje na co idą pieniądze Polaków. Naszym zdaniem w zupełnie niewłaściwym kierunku - powiedziała rzeczniczka PiS Elżbieta Witek.

 

Przeciwnicy środowisk homoseksualnych mówią wręcz o narzucaniu całemu społeczeństwu gejowskiej ideologii. Piłeczkę odbijają działacze ruchu LGBT. Mówią, że ich projekt był po prostu najlepszy spośród kilkuset. A do tego - na czasie. - To, że będziemy mieli z czego finansować i publikować projekty związane z tematyką LGBT będzie miało przełożenie na to, czy młodzi homoseksualiści wchodzący w dorosłe życie będą się mogli poczuć pewniej - powiedziała Yga Kostrzewa z warszawskiego stowarzyszenia Lambada.

 

Medioznawca Jacek Wasilewski podkreśla z kolei, że zbyt wielką wagę przywiązujemy do środowiska, z jakiego wywodzi się autor - pomijając często wartość dzieła. - Nie można dzielić literatury na kobieca, chłopską, gejowską. Mamy jakieś tradycje, ale dobrze jest je poszerzać - gdyby nie to nigdy byśmy nie odkryli takich postaci jak np. Nikifor.//Naszym obowiązkiem jest wpuszczenie trochę żywego ducha do literatury - powiedział naukowiec.

 

"Antologia polskiej literatury queer" wywołuje żywą dyskusję jeszcze przed wydaniem. Atmosfera skandalu może teraz zachęcić do sięgnięcia po tę pozycję również tych, którzy na co dzień z ruchem LGBT mają niewiele wspólnego.