Kopacz wystartuje w Warszawie. Chce się zmierzyć z Kaczyńskim

"Taka jest moja przymiarka, chciałabym się zmierzyć z szefem największej partii opozycyjnej, Jarosławem Kaczyńskim, który mam nadzieję będzie startował z Warszawy i dlatego powiedziałam, że będę startować z jedynki w Warszawie. Choć bardziej naturalnym moim okręgiem byłby albo Radom, gdzie mam miejsce zamieszkania, albo Gdańsk, gdzie mam mieszkanie, ale postanowiłam, że będzie to taka próba sił" - mówiła Kopacz w niedzielę na konferencji w Tarnowie.

 

"Tchórzliwa nie jestem, więc chciałabym się zmierzyć ze swoim największym oponentem" - dodała.

Nie odpowiedziała jednoznacznie na pytanie, czy na listach PO znajdą się ludzie, którzy znaleźli się na tzw. taśmach. Zaznaczyła, że w partii "trwają procedury" związane z układaniem list.

 

Premier, pytana o to, czy grozi nam parlament bez lewicy, mówiła, że lewicy "nie życzy źle", ale interesują ją przede wszystkim odczucia Polaków. Opowiadała, że np. podczas jej wizyty nad Jeziorem Rożnowskim usłyszała postulaty ludzi, by to jezioro nie było tak brudne. Zamierza więc spotkać się w tej sprawie w poniedziałek z ministrami środowiska, gospodarki, skarbu i "zastanowić się, jak to piękne jezioro ewentualnie zagospodarować i odmulić, żeby ono służyło również turystom".

 

"To są prawdziwe i realne problemy, a nie to, co mówi jedna czy druga partia" - powiedziała Kopacz.

 

(PAP)