Drużyna z Niecieczy na razie przegrywa

Drużyna z Niecieczy na razie przegrywa
PAP/Andrzej Grygiel

Piast Gliwice - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:0 (1:0).

 

Bramki: 1:0 Patrik Mraz (28).

 

Żółta kartka - Piast Gliwice: Hebert, Kamil Vacek, Tomasz Mokwa. Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Dariusz Jarecki.

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 4 085.

 

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Adrian Klepczyński, Kornel Osyra, Hebert, Patrik Mraz - Bartosz Szeliga (61. Sebastian Musiolik), Kamil Vacek, Radosław Murawski, Sasa Zivec, Gerard Badia (89. Tomasz Mokwa) - Martin Nespor (70. Marcin Pietrowski).

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Sebastian Nowak - Patryk Fryc, Michał Markowski, Dawid Sołdecki, Sebastian Ziajka - Jakub Biskup (44. Bartłomiej Babiarz), Mateusz Kupczak (69. Kędziora Wojciech), Krzysztof Kaczmarczyk, Dawid Plizga, Dariusz Jarecki - Adrian Paluchowski (76. Emil Drozdowicz).

 

Piłkarze Termaliki Bruk-Bet, z zamieszkiwanej przez 700 osób Niecieczy, po raz pierwszy w historii jako klub wystąpili w ekstraklasie, ale wielu z nich zna ten poziom z gry w innych zespołach. W najwyższej klasie występowali w przeszłości m.in. Sebastian Nowak, Dariusz Jarecki, Sebastian Ziajka (sprowadzony latem z Zawiszy Bydgoszcz), Jakub Biskup, Dawid Plizga (trzykrotny reprezentant Polski) i Adrian Paluchowski.

 

Piast przystąpił do meczu po letniej przebudowie. W gliwickim zespole nie ma już m.in. króla strzelców poprzedniego sezonu ekstraklasy Kamila Wilczka, Tomasza Podgórskiego, Wojciecha Kędziory (przeszedł do... Termaliki), Hiszpana Rubena Jurado oraz doświadczonego reprezentanta Estonii Konstantina Vassiljeva.

 

Od pierwszych minut wystąpili natomiast m.in. Czesi wypożyczeni ze Sparty Praga - Kamil Vacek (ostatnie pół roku spędził w FK Mlada Boleslav) i Martin Nespor, a także sprowadzony z Górnika Łęczna Słowak Patrik Mraz.

 

Spotkanie kończące pierwszą kolejkę sezonu nie stało na najwyższym poziomie. Przez większość meczu przewagę mieli gospodarze, ale pierwsi groźną sytuację stworzyli zawodnicy Termaliki. W 26. minucie po strzale Jareckiego z rzutu wolnego skuteczną interwencją popisał się Jakub Szmatuła.

 

Kibice gospodarzy nagrodzili brawami swojego golkipera, a dwie minuty później mieli jeszcze większe powody do radości. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Vacka do piłki dobiegł Mraz i płaskim uderzeniem trafił do siatki.

 

W 37. minucie bliski zdobycia gola był brazylijski obrońca Piasta Hebert, ale z bliska nie trafił do bramki.

 

Po przerwie najpierw zaatakowali goście, jednak podopieczni Radoslava Latala szybko przejęli kontrolę na boisku. Bliscy podwyższenia prowadzenia był m.in. Gerard Badia, który w 50. minucie trafił w poprzeczkę, a także Nespor.

 

W 71. minucie ożywiła się ok. 150-osobowa grupa fanów z Niecieczy. Po szybkim kontrataku w sytuacji sam na sam z bramkarzem Piasta znalazł się bowiem Paluchowski. Były napastnik m.in. Legii Warszawa kopnął jednak nad poprzeczką.

 

Do końca wynik nie uległ zmianie, co oznacza, że kibice Termaliki będą musieli jeszcze poczekać na pierwszą w historii bramkę w ekstraklasie. W następnej kolejce ich ulubieńcy zagrają, także na wyjeździe, z Jagiellonią Białystok. (PAP)